Jesteś w sercu mym tak blisko,
jak jest płomień i ognisko.
Jak brzmi echo a w nim dźwięk,
jak trwa miłość, a z nią lęk.
Jak w rumieńcu ciała krew,
I jak w odrzuceniu gniew.
I gdziekolwiek odtąd będziesz
i ja będę z tobą wszędzie.
17.05.2026 r.
Nie żałuj za przeszłością,
Nie lękaj się przyszłości,
Bądź wdzięczna za teraźniejszość.
Na wichrowym wzgórzu ognisko już płonie,
poczerniałe, kruche trzaskają polana,
a ja tym popiołem posypuję skronie
i odchodzę dumnie, w biel świtu odziana.
Oto palę mosty na znak mej pokuty,
które budowałam jak pajęcze sieci.
Nie chcę żebyś nimi był do mnie przykuty,
niech to wszystko w ogniu na pył się rozleci!
Kładziesz mi na dłoni klucz do szczęśliwości,
której sam, spragniony, pusty, dać nie możesz.
Ja przyjmuję dar ten, dany mi z miłości,
odległej i chłodnej jak polarne zorze.
Te drzwi już zamknięte. Już nie jestem Twoja.
Dziś mnie nowe ręce unoszą jak w niebie,
lecz Ci jeszcze szepnę, Słońce, gwiazdo moja,
że pod powiekami ciągle widzę Ciebie.
07.05.2026 r.
Gdzieś pomiędzy ciszą a wybrzmiałym echem
Ofelia szaleńczym zanosi się śmiechem,
i w pulsie cichnącym,
głośniejszym niż słowa,
koi ją wolności fala purpurowa.
13.04.2026 r.
Uwięziona w progu pomiędzy światami,
do żywych nie wracam,
lecz karmię się snami.
Rozedrganych zmysłów niczym nie ukoję,
bo serce i dusza
rozdarte na dwoje.
OKRES DOJRZAŁY ODKRYTY NA NOWO
Architektura Muzyka Zabytki Sztuka